W Toruniu – wielkiem mieście…


Z racji braku weny i ochoty na tworzenie dysertacji okraszonych zdjęciami mała ciekawostka doprawiona nutką ironii i skropiona odrobiną kąśliwości, jak to władza sobie w stolicy przedwojennego województwa pomorskiego poczynała z zagubionymi przyjezdnymi. Pewnikiem zatraconymi endekami albo bosymi Antkami, co to tramwaju nie widzieli, a o Paryżu imaginują.

SP1934-01-12-8-8

[Ryc. 1] Źródło: Słowo Pomorskie z dnia 12.01.1934, nr 8, s. 8

Reklamy

One thought on “W Toruniu – wielkiem mieście…

  1. I podśmiewano się z warszawiaków, że naigrywają się z przyjezdnych. A to widać taka moda była, żeby sobie kpić z zabłąkanych biedaków. Podobno czasem tak traktują przyjezdnych paryżanie, ale może to tylko plotki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: