Wilczy młyn


Dawno nie zaglądałem do Lubicza. Właściwie to wcale go jeszcze nie pokazywałem. Krążę cały czas  po jego opłotkach zataczając kręgi nieuchronnie zbliżające mnie do centrum, choć od porównań do wędrówki Dantego po czeluściach piekielnych byłbym daleki. Po Lampuszu, Antoniewie i Małgorzatowie czas na ostatnią część składową – Wilczy Młyn. A że marzec skruszył się śniegiem nic nie poradzę na wszechobecną biel. To ostatnia taka seria z zimą w tle, bo nikt łącznie ze mną na śnieg patrzeć już nie może.

Wilczy Młyn bierze swoją nazwę od Wilczej Strugi zwanej także Strugą Lubicką. Sam strumyk ze względu na swoje walory warty jest oddzielnego opracowania toteż skupię się na osadzie młyńskiej i najbliższym sąsiedztwie. Na mapie z 1944 r. widzimy położenie szukanego obiektu.

[Rys. 1] Wilczy Młyn (Wolfs-Mühle) na mapie z 1944 r.
Źródło: 2978 Gramtschen, TOPOGRAPHISCHE KARTE (MESSTICHSBLATT) 1:25000, Reichsamt für Landes Aufnahme, 1944

Cyfrą [1] oznaczono położenie młyna, [2] to dworzec kolejowy Lubicz. Idąc główną drogą (ul. Wilczy Młyn) od strony Małgorzatowa miniemy betonowe umocnienia widoczne na [Fot. 1]. 300 m dalej mieści się dworzec. Równolegle do trasy po lewej stronie towarzyszyć nam będzie Wilcza Struga [Fot. 2].

[Fot. 1] ul. Wilczy Młyn | Lubicz (Wilczy Młyn), 2013

[Fot. 2] Wilcza Struga | Lubicz (Wilczy Młyn), 2013

Tuż za betonową konstrukcją wchodzimy na stromiznę i widzimy budynek dworca PKP w Lubiczu w całej okazałości [Fot. 3]. Dworzec powstał w 1936 r. podczas budowania linii kolejowej normalnotorowej Lubicz – Sierpc oddanej do użytku wg BazaKolejowa.pl 23.01.1937 r. [I]. Okazuje się, że ruch został uruchomiony ponad miesiąc wcześniej – już 09.12.1936 r. Uroczystego otwarcia dokonano 19.12.1936 r.

[Il.1] Źródło: Kurier Bydgoski z 11.12.1936, nr 288, s. 6

Nie jest prawdą jakoby tory normalnotorowe szły po śladzie dawnej kolejki wąskotorowej na tym odcinku. Swoją drogą przebieg nieistniejącej linii Lubicz Wąskotorowy – Sierpc Wąskotorowy jest tematem na tyle ciekawym, że wymaga osobnego wpisu w przyszłości.

[Fot. 3] Dworzec PKP Lubicz | Lubicz (gm. Lubicz, pow. toruński), 2013

[Fot. 4] Na dworcu PKP Lubicz- widok w stronę Torunia | Lubicz (gm. Lubicz, pow. toruński), 2013

[Fot.5] Na dworcu PKP Lubicz – widok w stronę Lubicza Górnego | Lubicz (gm. Lubicz, pow. toruński), 2013

[Fot. 6] Rampa na stacji PKP Lubicz | Lubicz (gm. Lubicz, pow. toruński), 2013

[Fot. 7] Widok na stację PKP Lubicz | Lubicz (gm. Lubicz, pow. toruński), 2013

Nie wiem czym zaskoczony byłem bardziej, widokiem pociągu na bocznicy, czy względnym remontem budynków dworcowych. W pamięci mam wygląd obiektu z rampą [Fot. 6] służącego dziś za pomieszczenie magazynowe. Gdzieś w połowie lat 90. XX w. przypominało raczej obskurną melinę dla tych, których amerykańska socjologia określa mianem lowlife. Obdrapane ściany, porozbijane szkło, walające się odpadki, a pośród nich siedzący mężczyźni o twarzach umalowanych jak u Indian. Nie były to jednak soczyste kolory robione z roślin i ochry. Barwą zlewały się z podłożem brudnym od pyłu węglowego. Od dawna pozostawali na wojennej ścieżce z higieną, bo wyglądało to na makijaż permanentny. Pewnie przesadzam, gdyż to na ich oczach złapałem pierwszą poza Toruniem gumę i do domu wracałem prowadząc rower. Pech objawiający się przebiciem dętki na terenach kolejowych towarzyszy mi po dziś dzień…

Przybliżone miejsce, w którym stał młyn można zlokalizować jedynie poprzez nałożenie map bowiem w terenie nie ma po nim śladu. Mocno zarośnięte roślinnością i grząskie podłoże  nie ułatwia tego zadania. Porównując mapy wyszło mi, że młyn znajdował się mniej więcej przed stawem hodowlanym  widocznym na mapie satelitarnej.

[Rys. 2] Orientacyjne położenie Wilczego Młyna [1] oraz budynki dworca PKP [2]
Źródło: na podstawie Google Maps, 2013

Punktem odniesienia staje się mała niewykończona budka, którą z góry można dostrzec na [Rys. 2] tuż nad czerwonym obszarem oznaczonym [1].

[Fot. 8] Widok z miejsca, w którym mógł stać Wilczy Młyn | Lubicz (Wilczy Młyn), 2013

Stosunkowo płaski teren pomiędzy budką i na zachód od niej, a Wilczą Strugą w odróżnieniu od stromizny po drugiej stronie świadczyłby na korzyść tego umiejscowienia. Sama rzeka jest składową charakterystycznego typu ukształtowania powierzchni zwanego jarem, stąd nazwa zespołu przyrodniczo-krajobrazowego.

[Fot. 9] Tabliczka informacyjna – Zespół przyrodniczo-krajobrazowy „Jar”. Prawem chroniony | Lubicz (Wilczy Młyn), 2103

Czerwone tło, a także dodatkowe tabliczki na drzewach o zakazie składowania odpadów w obrębie „Jaru” na niewiele się zdają. Wzdłuż strugi od wysokości dworca do mostu z tabliczką widoczną na [Fot. 9] aż roi się od śmieci różnych gabarytów i proweniencji. Zalegający śnieg zamaskował worki i plastikowe butelki, ale z kilkudziesięcioma betonowymi belkami wyglądającymi na podkłady kolejowe już sobie nie poradził.

Co nieco historii. Nie udało mi się znaleźć informacji kiedy osada młyńska powstała. Prätorius wymienia ją jako dobro Torunia bez ustalonego roku nadania miastu. Liczyła 3 budynki mieszkalne i 31 mieszkańców. Elementem napędzającym miało być koło wodne nasierbne (oberschlächtige Mühle) [II]. Tego typu konstrukcje zwane były w XIX wieku górniakami [III]. Jednym z dzierżawców (w latach 1718-1723) był Johann Christoph Hafft – piernikarz miejski  przybyły do Torunia z dzisiejszego Mirska (Dolny Śląsk). Dzierżawić miał zamiar jeszcze przez 30 następnych lat lecz brał udział w tumulcie toruńskim w 1724 r. za co odrąbano mu rękę i głowę [IV]. Pozostałych zarządców wymienia Maercker dodając, że w 1793 r. młyn stał się folwarkiem [V].

Do położonej niedaleko Lubicza osady młyńskiej dochodziły też echa wielkich bitew. I jak to często bywało na poboczu aren głównych zmagań wojennych historia zamanifestowała się w sposób pejoratywny. Otóż 24 stycznia 1813 r. czterystuosobowy oddział wojsk bawarskich dowodzony przez podpułkownika Merza najechał Wilczy Młyn oraz Lubicz konfiskując ile się da inwentarza żywego. Jeszcze tego samego dnia powrócili do Torunia wraz z łupem: 23 sztukami bydła, 12 nowymi końmi oraz 230 owcami [VI]. Grabieży dokonano w związku z rozpoczętym 3 dni wcześniej oblężeniem Torunia przez wojska rosyjskie, który broniony był przez Bawarczyków (4030) pod wodzą gen. Friedricha von Zollera sprzymierzonych z wojskami napoleońskimi (ok. 600) i polskimi (ok. 100). Mieszkańcom miasta całe to bytowanie koalicji napoleońskiej (1807-1813) wyszło bokiem. Na rozkaz Francuzów spalono okoliczne wsie (w tym cały Podgórz i Mokre) i przedmieścia w celu oczyszczenia przedpola, wyburzono szereg budynków na potrzeby rozbudowy fortyfikacji, a utrzymaniem regimentu obciążono kasę miejską. Sami Bawarczycy w dużej liczbie opuszczali Toruń nogami do przodu dogorywając w lazaretach. W wyniku dwumiesięcznej blokady i ostrzeliwania miasta ponad 50% obrońców padło ofiarą epidemii tyfusu oraz grypy. Torunianie z ulgą podjęli zwycięzców z gen. Michaiłem Bogdanowiczem Barclay de Tolly na czele. O bawarskich obrońcach przypomnieli sobie w 1888 r. wystawiając im pomnik (skrzyżowanie ul. Legionów z ul. Bawarczyków) nieopodal miejsca, w którym ich chowano (dziś boisko Zespołu Szkół Technicznych). Zaznaczyć trzeba, że Bawarczyków traktowano z sympatią, w przeciwieństwie do zdemoralizowanych Francuzów [VII].

Drugą ciekawostką był fakt odkrycia węgla brunatnego, który tak zelektryzował społeczność, że poruszono ten temat podczas mszy w 1867 r.

[Il. 3] Źródło: Gazeta Toruńska z 22.06.1867 r., nr 142, s. 3.

Nie jest to pierwszy temat geologiczny związany z Wilczym Młynem. Otóż w 1853 r. niejaki pan Grodzki zastanawiał się, czy nie otworzyć w Wolfsmühle hutę żelaza ze względu na odkrycie wzdłuż Wilczej Strugi pokładów rudy. Podejrzenie ówczesnych metalurgów padło na deszcz meteorytów jaki miał rzekomo miejsce w 1572 r. O sprawie rozpisywał się  Tygodnik Petersburski, a temat został znakomicie udokumentowany przez portal łowców meteorytów. Nie pozostaje mi nic innego jak podać link – TUTAJ i powtórzyć, że najprawdopodobniej znaleziono pokłady rudy darniowej, tej której potomkowie olędrów używali do budowy domów. Najbliżej ruina z rudą darniową znajduje się w Smogorzewcu, a najlepiej zachowane domy z tego budulca stoją w Puszczy Pyzdrskiej.

Ulica Wilczy Młyn przechodzi pod wiaduktem autostrady A1 i dalej bierze rozbrat z Wilczą Strugą skręcając na południe na prywatną posesję, rzeka zaś oddala się na północny zachód ku Strudze Toruńskiej.

[Fot. 10] Pod wiaduktem autostrady A1 | Lubicz (Wilczy Młyn) (gm. Lubicz, pow. toruński), 2013

Przyznam, że nie jestem zadowolony z tego opracowania. Brakuje mi również drugiej kluczowej daty – rozebrania młyna, na co miała wpływ bliska obecność często modernizowanych młynów w Lubiczu. Na dodatek zasygnalizowałem trzy nowe tematy: Wilcza Struga, kolej wąskotorowa w Lubiczu, olęderskie domy z rudy darniowej. Dobry kilometr od rogatek miasta, a zaskakujące i atrakcyjne wątki w historii okolic mnożą się. Żeby nie zniechęcić się ogromem ciekawostek wyciszmy się w Lesie Bielawskim.

[Fot. 11] Brzozowy zagajnik Lasu Bielawskiego, z którym od zachodu sąsiaduje Wilczy Młyn | Lubicz (Wilczy Młyn) (gm. Lubicz, pow. toruński), 2013

Przypisy (wyjątkowo cyframi rzymskimi, bo musiałbym drugi raz zmieniać mapki):

[I] Studium Uwarunkowań i Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Lubicz, Część A, Warszawa, 2011, s. 68 – link; Opis linii kolejowej Nasielsk – Toruń Wschodni w Bazakolejowa.pl: http://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=linie&id=312&od=0&do=117&okno=historia.

[II] Karl Gotthelf Prätorius, Tophographish-historisch-statistische Beschreibung der Stadt Thorn und ihres Gebietes, die Vorzeit und Gegenwart umfassend, bearb. und hrsg von Julius Wernicke. Thorn: W. Th. Lohde, 1832, s. 294 – link; o mechanizmie koła nasierbnego TUTAJ.

[III] Nowy słownik kieszonkowy. Polsko- Niemiecko – Francuzki. Nowa edycya poprawiona. Wrocław: W. B. Korn, 1827, s. 83 – link.

[IV] Artur Semrau, Die Thorner Pfefferküchler, „Mitteilungen des Coppernicus-Vereins für Wissenschaft und Kunst zu Thorn”,  H. 46, Thorn: C.A. Koch’s Verlagsbuchhandlung, 1938, s. 126-127 – link.

[V] Hans Maercker, Geschichte der ländlichen Ortschaften und der drei kleineren Städte des Kreises Thorn in seiner früheren Ausdehnung vor der Abzweigung des Kreises Briesen i. J. 1888, Danzig: Th. Bartling, 1900, s. 588-589 – link.

[VI] Eduard von Völderndorff und Waradein, Kriegsgeschichte von Bayern unter König Maximilian Joseph I.: Mit zwölf Karten und Plänen. Sechstes Buch: Zeitraum vom Jahre 1810 bis zum Schluße der Belagerung von Thorn (April 1813), 1826, s. 409 – link.

[VII] Szerzej o Toruniu napoleońskim w Historia Torunia. T. III, cz. 1: W czasach zaboru pruskiego (1793-1920) , pod red. Mariana Biskupa, Toruń: TNT, 2003, s. 40-83.

5 thoughts on “Wilczy młyn

  1. Pingback: Młyn i krzyż (i granica) | Kamień na kamieniu

  2. Pingback: Młyny i granice | Kamień na kamieniu

  3. Pingback: Dreptanie po Lubiczu #1 | Kamień na kamieniu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: