W dobrzyńskiej szarudze #4


Błękit nieba z łatwością poddaje się październikowej szarudze. Co innego liściaste piryniany i karmazyny. Przymglone, z czerniejącymi wyrzutami długo jeszcze będą niknąć obdarzając nas barwami dni ostatnich: alizaryną, umbrą, cynamonem. Trawa raz butelkowa, raz w kolorze trzciny, gdzie indziej u swojego kresu zwyczajnie brunatna. Za to wszędzie podmokła. Buty grzęzną w ziemistej brei depcząc wzory zaoranych mórg. Można miedzą, ale w pobliżu styku trzech powiatów grasują rozjuszone byczki. Gdzie indziej biszkoptowy pies dworski za krok nie chce odstąpić. Przylepa sunie za mną jak królik z przysłowiową marchewką przed oczyma. Zemścił się potem za kamień i przekleństwa, bo mając kolejne pagórkowate kilometry za sobą zachciało się skrótu. Pomysł nie wypalił, bo raz że kanał, a dwa że patrol burków w nastroju bojowym zaalarmował cały Lubinek o intruzach.

Teraz po ludzku. Trasa: Liciszewy – Klonowo – Adamki – Zbójenko – Zbójno – Ciepień – Zajeziorze – Dąbrówka – Lubinek – Lubin – Kikół. Dystans ~ 27 km. Temat ten co zwykle, węszenie za minionym.

[Fot. 1] Staw hodowlany | Liciszewy (gm. Czernikowo, pow. toruński), 2014

W Liciszewach wyłania się zza krzaków przy gospodarstwie dzwonnica. Tyle pozostało po szkole ewangelickiej jaką założyli sprowadzeni w IV ćwierci XVIII w. osadnicy olęderscy. Dzwonnica naturalnie późniejsza, ale nie cmentarz ewangelicki położony nad Jeziorem Liciszewskim. Zarósł to tu, to tam, ale nagrobki stoją i trzymają się mocno od czasu renowacji w 2009 r. przeprowadzonej przez Tak Trzeba. Szczegóły sepulkralne przybliżę gdy tylko umieszczę Liciszewy w Lapidariach.

[Fot. 2] Żelazna dzwonnica| Liciszewy (gm. Czernikowo, pow. toruński), 2014

[Fot. 3] Nagrobek Anny Wiese (1887-1922), sygnowany: W. Bartz, Lipno | Liciszewy (gm. Czernikowo, pow. toruński), 2014

W Klonowie znajdował się niegdyś folwark należący do Sumińskich, Płoskich, a ostatnim właścicielem był Sobociński. Zachowały się po nim słupy od bramy, murowany spichlerz z 1900 r. oraz dworek, który równie dobrze mógł być domy zarządcy folwarku.

[Fot. 4] Spichlerz z 1900 r. | Klonowo (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 5] Słupy od bramy folwarku (1927) | Klonowo (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 6] Dworek albo dom zarządcy folwarku | Klonowo (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

Do Zbójna droga podnosi się i obniża wzdłuż szpaleru drzew. Po drodze jeszcze jeden dawny folwark Adamki. Zachowana po nim obora z początku XX w. służy za szczelnie ogrodzoną składnicę węgla.

[Fot. 7] Aleja między Klonowem, a Adamkami | Adamki (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 8] Obora z pocz. XX w. (zdjęcie zza płotu) | Adamki (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

Począwszy od Zajeziorza aż po Dulsk i od Działynia po Obory ciągną się słynne „drumliny zbójeńskie” przy czym największe zagęszczenie obserwowane jest w Zbójenku. Piszę o nich w cudzysłowie, bo X Zjazd Geomorfologów Polskich mający miejsce w Toruniu w dniach 16-19 września 2014 r. obalił tezę, co do przynależności pofałdowań na tym terenie do gatunku drumlinów. Okazało się, że mamy do czynienia z niespotykaną dotąd rzeźbą terenu mylnie sklasyfikowaną jako drumliny. Odtąd oficjalna nazwa brzmi formy zbójeńskie. Więcej o tym – TUTAJ. Pięknie. Miesiąc później przybywam na obszar chronionego krajobrazu Drumliny Zbójeńskie i odkrywam, że formy zbójeńskie dają się podziwiać wyłącznie na zdjęciach lotniczych. Być może nie trafiłem tam gdzie są one najbardziej spektakularne. Tak, czy owak co nieco się rozczarowałem.

[Fot. 9] Formy zbójeńskie | Zbójenko (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 10] Krajobraz zbójeński | Zbójenko (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

Nie rozczarowałem się natomiast cmentarzem ewangelickim w Zbójenku, gdzie kantorat założono już w 1730 r. Po szkole pozostały zdjęcia i wspomnienia najstarszych mieszkańców. Na zakrzaczonym cmentarzu góruje drewniany krzyż, są także krzyże żelazne i kilkadziesiąt nagrobków. To już ostatnie miesiące wegetacji w stanie zapomnienia. Więcej zdradzać nie mogę. Oby tylko wszystkie strony deklarujące udział w przedsięwzięciu zachowały swój entuzjazm do wiosny.

[Fot. 11] Krzyż upamiętniający Hermana Schrulla (1882-1907) | Zbójenko (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 12] Krucyfiks | Zbójenko (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

Pałac w Zbójnie na pierwszy rzut oka nie wygląda na cenny zabytek architektury rezydencjonalnej. Zauważyć można kilka ciekawych szczegółów architektonicznych. Zbudowany w połowie XIX w. wg projektu samego Henryka Marconiego dla rodziny Sumińskich służy za mieszkania. Podobno do 1960 r. w pomieszczeniach piwnicznych żył ostatni właściciel Michał Dzierżanowski. W PRLu służył za szkołę, w rządcówce mieszkali nauczyciele.

[Fot. 13] Pałac (poł. XIX w.) | Zbójno (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 14] Pałac (poł. XIX w.) | Zbójno (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 15] Tympanon pałacowy | Zbójno (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 16] Detal pałacowy | Zbójno (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

W pałacowym dziedzińcu powitała nas czworonożna istota o sylwetce grubawej i sympatycznym fizysie. Pełna werwy, oddana bez reszty zabawie tak stęskniła się za towarzystwem, że nie odstępowała nas nawet na krok. Nie udało się wymknąć chyłkiem. Ignorowała najrozmaitsze zmyłki odprowadzając nas za Zbójno. Dopiero srogie gesty i imitacja ataku spowodowały, że pies odczepił się (odciepił) w Ciepieniu.

[Fot. 17] Zbójeńska przylepa | Zbójno (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

Sfotografować go było niezwykle trudno, tym bardziej nie było czasu i możliwości na skorzystanie z  poradnika, by zrobić wspaniały portret psa. Co innego koń, który parskaniem zasygnalizował chęć portretowania.

[Fot. 18] Z łąki dobiegało parskanie | Ciepień (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

O parafii Ciepień nic nie wiedziałem dopóki nie dojrzałem kościoła. Podejść bliżej oznacza obejść jezioro, a do mety w Kikole jeszcze daleko. Kościół powstał w 1984 r.

[Fot. 19] Kościół pw. NMP Królowej Polski | Ciepień (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

Pod górę, w dół, slalomem traktami i polami. Zdarzały się opuszczone chałupy, ale i tajemnicze kominy. Budowla na starych mapach nie jest zaznaczona. Co to jest?

[Fot. 19] Dobrzyński trakt | Ciepień (gm. Zbójno, pow. golubsko-dobrzyński), 2014

[Fot. 20] Komin | Zajeziorze (gm. Kikół, pow. lipnowski), 2014

Po zdjęciach trudno w to uwierzyć, ale cały czas droga prowadzi przez Pojezierze Dobrzyńskie. Symbolicznie Jezioro Moszczonne, na fotografowanie jezior jakoś nie było ochoty.

[Fot. 21] Jezioro Moszczonne | Zajeziorze (gm. Kikół, pow. lipnowski)

Po Lubinie spodziewałem się o wiele więcej. Widziałem zdjęcie ukazujące stan pałacu sprzed 12 lat. Żadnych krzaków zasłaniających fasadę w 2002 r. Schody również nie wchodziły w ziemię, zdaje się, że szyby tkwiły nadal w niektórych oknach. Zamiast pustaków uchylone drzwi zapraszające do eksploracji wnętrz. Dziś też można tam wejść, ale o tym może kiedy indziej. Zaprojektował go Stanisław Hebanowski dla rodziny Prażmowskich. Budowę ukończono w 1880 r.

[Fot. 22] Ruiny pałacu | Lubin (gm. Kikół, pow. lipnowski)

[Fot. 23] Wyłupane oczy pałacu | Lubin (gm. Kikół, pow. lipnowski)

Wyróżniający się spośród innych pałaców ziemi dobrzyńskiej skazany został na długoletnie konanie. Drugiego Karkosika gmina Kikół przecież nie znajdzie.

4 thoughts on “W dobrzyńskiej szarudze #4

  1. Zachęcam do tego, aby przy sporządzaniu wpisu z takiej wyprawy dołączać zrzut ekranowy Google – trasy. …bo inaczej to wychodzi takie cóś: http://goo.gl/uYEBGd

    Domyślam się że środkiem transportu był: rower, samochód, pociąg, samolot, amfibia, paralotnia, hulajnoga. Jak trzeba to dodać coś lub skreślić proszę.

    A kłopotów z fotografowaniem by nie było gdyby był drugi fotograf!
    Wtedy nie tylko pies, ale i koń oraz inne żywe byłoby uwiecznione.
    – Po wsze czasy.

    (JAKIE?!)

  2. Latem jechałam z Rypina do Torunia własnie przez Zbójno… nie wiedziałam, że te pagórki mają fachową nazwę🙂

  3. > Środkiem transportu były nogi.
    Łomatkoooooooo!
    I to jest prawda najprawdziwsza z prawdziwych, że cośkolwiek z pozycji nóg widziane – widziane jest więcej i lepiej.
    – No to gratuluję (i zazdraszczam!) kondycji🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: