Kapitańskie akwarele


Lecimy jesienną porą ponad dachami starówki w stronę wiślanego nadbrzeża. Potem hop i lądujemy na drugim brzegu w środku lata roku tysiąc dziewięćset dwudziestego ósmego. Za niemal 90 lat turyści będą pielgrzymować do punktu widokowego obok przystani wioślarskiej i unieśmiertelniać „gotyk na dotyk” swoimi iphone’ami. Dla kapitana Władysława Bereźnickiego to nie ma żadnego znaczenia. Los oszczędził mu widoku rozbawionych studentów realizujących trip do miasta piernika, Kopernika i Rydzyka, fotografujących się na tle panoramy starówki, a on sam nieświadomie odwdzięczył się kilkoma niesztampowymi widokami Torunia. Gdyby mógł, precyzyjnie określiłby, które budynki uwiecznił na drugim z przedstawionych poniżej obrazów, zapobiegając tym samym domysłom snutym przez współczesnych miłośników miasta. Precyzję wchłania każdego dnia służby w Wojsku Polskim. Ona każe mu się sygnować i pisać datę na każdej z namalowanych scen.
W sierpniowej kanikule łódka usycha na tle mostu. Wyciszona scena wcale nie odzwierciedla myśli kapitana skupionego na doniesieniach „Słowa Pomorskiego”, które kapitan prenumeruje. Czy tego chce czy nie, zostaje obłaskawiony dobrodziejstwami sezonu ogórkowego. Pod Otwockiem uczennica Bochenkówna padła trupem śmiertelnie raniona śmigłem samolotu, pod Tucholą niewiasta wrzuciła granat do pieca, a do Grudziądza na gościnne występy przybyła sekta mariawitów goszcząca u przywódcy Hodurowców „księdza” Hajduka posiadającego trzy żony, także stanu duchownego. Z trawienia wiadomości wyrywa go huk pociągu. Musi wracać do żony na Prostą – żonę kapitan ma tylko jedną. Nad kojącą Wisłę przybędzie jakiś czas później, by namalować impresję o zachodzie słońca.

Kilka kadrów w akwareli autorstwa Władysława Bereźnickiego znalezionych w szpargałach na strychu zawdzięczamy Pani Karolinie Falleńczyk, prawnuczce kapitana.

1929-09-29-dachy

Władysław Bereźnicki, Toruń | (29.09.1929)

1928-10-21-dachy

Władysław Bereźnicki, bez tytułu | (21.10.1928)

1928-10-28-brzeg

Władysław Bereźnicki, bez tytułu | (28.10.1928)

1928-07-30-klub

Władysław Bereźnicki, Klub wioślarski | (30.07.1928)

1928-08-25-brzeg

Władysław Bereźnicki, Toruń | (25.08.1928)

1930-01-06-mgla

Władysław Bereźnicki, bez tytułu | (06.01.1930)


4 thoughts on “Kapitańskie akwarele

  1. Akwarele obejrzano z przyjemnością i zainteresowaniem! W pierwszym odruchu chciało mi się od razu pognać na miasto aby zrobić zdjęcia odwzorowujące te obrazy. To się nazywa być zainspirowanym! Szkoda, że leń zwyciężył🙂
    – Niemniej jednak, może ktoś inny?!

    PS. To pierwsze zdjęcie szczególnie kusi!

      • Pierwszy obraz widok chyba z dachu, z kamienicy na roku ul. Prostej i ul. Wysokiej widoczne wieże dawnej Straży Pożarnej i kościoła św. Szczepana. Ten budyneczek z dwuspadzistym dachem w zieleni pomiędzy wieżami to Muzeum Etnograficzne. Oko malarza patrzyło na północny zachód, tak więc patrząc na północny wschód zobaczymy widok, który został uwieczniony na drugim malunku, widać fragment skrzyżowania ulic Wysokiej i Sukienniczej a budynek najdalej po prawej to dawny Szpital Wojskowy, są również maszty Radiostacji Twierdzy Toruń, które przypominają mi trochę maszty żaglowca. Podobno owe maszty zlikfidowano w czasie międzywojnia.

        Pozdrawiam Mikołaj M.

      • Analizy geograficznej nie podejmowałem się po części z braku czasu,a po części z lenistwa. Tym bardziej dziękuję za powyższy komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: