Z majówki


Cmentarne porządki zdominowały tegoroczną tematykę blogu. Na zmianę do końca sezonu nie zanosi się. Ucieszmy się małym wyjątkiem, który od cmentarzy i tak nie ucieka. Pojechałem w miejsca gdzie ostatni raz byłem rok, trzy, sześć lat temu, albo i nigdy. Panta rhei  to żadna rewelacja, czasem oznacza jedno przekleństwo więcej, a  czasem radość z przypadkowego odkrycia. Zacząłem od Wielkiej Nieszawki, tej do której zrobiłem kiedyś wiślaną prolegomenę – TUTAJ. Zamiast rozwinięcia kolejna olęderska zajawka.

[Fot. 1] Drewno malowane | Wielka Nieszawka (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2015

[Fot. 2] Okno | Wielka Nieszawka (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2015

Jeden z czytelników przysłał elektryzującą informację. Jako dziecko pamiętał nagrobki w krzakach przy torach kolejowych niedaleko ul. Rzemieślniczej w Małej Nieszawce. W latach 90. XX w. natrafił na resztki ogrodzeń i krzyży żeliwnych. Rzut oka na mapy, a tam nic. Czy dawna osada Duliniewo z młynem posiadała własny? Niemożliwe. Na miejscu zobaczyłem krajobraz zdominowany przez cieki wodne, co znacznie utrudnia eksplorację terenu. Szukałem tylko bliżej torów, bo głębiej wciąga bagno. Może to gdzie indziej. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie – dajcie znać.

[Fot. 3] Mokradła przy Rzemieślniczej. Czy był tu cmentarz? | Mała Nieszawka (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2015

Pamiętacie resztki starego drewnianego mostku przy leśniczówce w Dybowie? Zielona Struga miała przy nim naturalny spad i szumiała niczym górski potok. Od tego roku przyjdzie nam słuchać szumu na słuchawkach. Spad przeszedł zabiegi innowacyjne. Jest teraz bezpieczny, zgodny z normami i jak to zwykle przy takich zabiegach bywa, cholernie nienaturalny. Mostek był ostatnią pozostałością po młynie Chrząst (Nieder Mühle), który znika z map w 1937 r. Młyny na Zielonej Strudze to kolejny ciekawy krajoznawczo temat, który nieśmiało sygnalizuję.

[Fot. 4] Zielona Struga przy ruinach starego mostku | Dybowo (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2014

[Fot. 5] Nowoczesny spad na Zielonej Strudze | Dybowo (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2015

Leśniczówka Dybowo zwiastuje początek Dybowskiej Doliny Wisły, odcinka ciągnącego się aż do Przyłubia. Chcących poznać dokładnie terytorium tej części Doliny Dolnej Wisły odsyłam do Geoserwisu Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska – TUTAJ. Nie odrywajmy jednak nosa od starych map. Bardzo blisko Zielonej Strugi, nieco ponad 100 m. od niej, już na górze zaczynało się Poznańskie. Tak, tu stykało się Wielkie Księstwo Poznańskie, a potem Prowincja Poznańska z Prusami Zachodnimi. W okresie międzywojennym województwo poznańskie z pomorskim.

[Fot. 6] Początek Dybowskiej Doliny Wisły | Dybowo (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2015

Całkiem niedaleko Zielona Struga uchodzi do Wisły. Zatem następny cel wyprawy jest już znany. Wisła, 745 kilometr biegu rzeki. Przy okazji dowiedziałem się, że trwa utwardzanie drogi na wale wiślanym.

[Fot. 7] Utwardzanie drogi na wale wiślanym | Wielka Nieszawka (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2015

[Fot. 8] Łęgi topolowe | 745 km biegu Wisły

[Fot. 9] Wisła | 745 km biegu rzeki

[Fot. 10] Ostatnie metry Zielonej Strugi | gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński, 2015

[Fot. 11] Zielona Struga spotyka się z Wisłą | gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński, 2015

Obowiązkowym elementem Dybowskiej Doliny Wisły są wiśliska. Niemal wszystkie połączone ze sobą i zasilane równolegle biegnącym, w odległości ok. 200 m. Kanałem Ulgi, który wypływa z Zielonej Strugi. Starorzecze ciągnie się aż do miejsca ochrzczonego nazwą Wymysłowo. Patrząc w kierunku biegu Wisły cała nizina należąca do olędrów z Wielkiej Nieszawki to ostatki prowincji Prusy Zachodnie, a po naszej lewej mamy kanał i skarpę, za którą rozpoczynało się Poznańskie.

[Fot. 12] Wiśliska niedaleko Wymysłowa | gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński, 2015

[Fot. 13] Łabędź niemy (Cygnus olor) | gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński, 2015

[Fot. 14] Kanał Ulgi | Wymysłowo (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2015

Podstawową własność Wymysłowa  – schrony z punktu oporu – pokażę pod koniec. Spieszyłem się bowiem do Gajtowa, nieistniejącej leśniczówki, której dawna nazwa wzięła się z również nieistniejącej (niekoniecznie) wsi olęderskiej Jajtawy. Jadąc wzdłuż skarpy liczyłem na pomoc czerwonego pieszego Szlaku Zielonej Strugi. Szlak ten jest jednym z najbardziej urokliwych, a zarazem zapuszczonych w regionie. Przez ostatnie tak trudne dla turystyki lata, nikt się nim nie zajmował – czytam w opisie na stronie Wirtualne Szlaki Kujawsko-Pomorskie – TUTAJ. Racja. Gdyby nie czytanie map i intuicja nigdy bym Gajtowa nie znalazł. Szlak pojawia się i znika. Prowadzi przez tereny zakrzaczone. Część znaków umieszczona jest równolegle do drogi tj. z boku drzewa, a nie z przodu lub tyłu patrząc względem kierunku trasy. Takie oznakowanie w miejscu przecięcia się traktu z pasem dzielącym oddziały leśne powoduje zmyłki. W efekcie do Gajtowa dotarłem w drodze powrotnej.

[Fot. 15] Dybowska Dolina Wisły | 749 km biegu Wisły

[Fot. 16] Po drugiej stronie bloki w Górsku | 2015

Metą był oczywiście cmentarz, jeden z 3 cmentarzy mennonicko-ewangelickich w Przyłubiu. Nie chodziło mi o ten powszechnie znany, firmowany zdjęciem uschniętego drzewa. Utworzony był dla osady zwanej pierwotnie Przyłubie Niemieckie, pierwszej na Kujawach kolonii olęderskiej powstałej w 1594 r. Drugi, którego już nie ma, służył położonemu na zachód Przyłubiowi Polskiemu niemal całkowicie wchłoniętemu przez Solec Kujawski w 1925 r. Trzeci, czyli ten który odwiedziłem zorganizowany był dla mieszkańców nieistniejącej jak już wspomniałem osady olęderskiej Jajtawy. Jej lokacja nastąpiła w 1616 r. z woli tenutariusza gniewkowskiego Krzysztofa Korycińskiego. Pierwotna nazwa brzmiała Jajtowo. Potem przybierała nazwy: Jautowo, Getau, Jaytowy, Jajkowo, Gajtawy. Po potopie lustracje królewskie nie odnotowują jej istnienia jednak w katastrze fryderycjańskim z 1772 znów występuje. Pokazana jest na mapie Schroettera, Gilly’ego, Reymanna. Spis z 1818 r. notuje nawet Kępę Jaytowską. Wieś ciągnęła się od byłej leśniczówki do dzisiejszego zjazdu do gospodarstw nr 39 i 40. Dalej zaczynało się Przyłubie Niemieckie w dawnym powiecie bydgoskim, a nasze Jajtowo należało do dawnego powiatu inowrocławskiego. Porównując mapy z początku XIX w. z tymi z końca tegoż zauważamy od strony wschodniej coraz mniej gospodarstw. Istotną zmianę notujemy na mapie w 1900 r. Leśniczówka (po raz pierwszy zauważona w 1893 r.) pozostaje w powiecie inowrocławskim natomiast zachodnia część Jajtowa zostaje dołączona do Przyłubia Niemieckiego. Tym samym granica powiatu bydgoskiego w tym rejonie zostaje przesunięta nieco na wschód.
Na cmentarzu to co zwykle – krzaki. Dla urozmaicenia rosną 2 pomnikowe dęby o obwodach (396 i 343 cm). Myślę, że zaczęto tu chować spokojnie w I poł. XIX w. Ostały się skromne nagrobki z cegieł doprawione betonem, ale też z piaskowca. Prawie wszystkie ledwo co wystają z ziemi. Dwa z nich mają napisy, których nie udało mi się odkopać do końca (łopaty na rowerze nie wiozę). Poniżej mała próbka. Resztę zdjęć i opis cmentarza TUTAJ.

[Fot. 17] Dąb szypułkowy – pomnik przyrody na cmentarzu mennonicko-ewangelickim | Przyłubie (Jajtawy) (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

[Fot. 18] Jeden z odsłoniętych napisów | Przyłubie (jajtawy) (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

+
Hier ruht in Gott
unser lieber Sohn u. Bruder
Robert Strohschein
??? (dalej nie odkopane)

[Fot. 19] Motywy roślinne zdobiące jedną z mogił | Przyłubie (Jajtawy) (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

Ciekawostka. W Jajtawach mieszkali bracia Mentz, absolwenci z 1855 r., stojącego na wysokim poziomie Królewskiego Katolickiego Gimnazjum w Chełmnie. Musieli być zdolni, bo obaj wybrali się na studia do Berlina. Jednak ogólna, nieco późniejsza, opinia o stanie wyedukowania mieszkańców zawarta  w „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” nie nastraja optymistycznie. Na stronie 374 tomu III czytamy, że w latach 80. XIX w. było  94 mieszkańców w tym 3 analfabetów i 49 wątpliwych co do wykształcenia szkólnego.

[IL. 1] źródło: Sprawozdanie z Królewskiego katolickiego Gimnazyum w Chełmnie z roku szkólnego 1854-1855, Culm: W. Lohde, 1855, s. 41.

Wreszcie dotarłem do Gajtowa. Kiedyś była tu leśniczówka. Zaraz, zaraz jakie kiedyś. W Studium Uwarunkowań i Zagospodarowania Przestrzennego (SUIKZP) gminy Solec Kujawski wzmiankowano o zamieszkiwaniu 1 osoby w 2006 r. Po głównym budynku pozostała dziura pełna śmieci i resztek cegieł. Wchodząc głębiej zauważymy 4 stare lipy, również pomniki przyrody.

[Fot. 20] Miejsce po dawnej leśniczówce | Gajtowo (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

[Fot. 21] Fundamenty jakiegoś budynku | Gajtowo (gm. Solec Kujawski, pow. toruński), 2015

[Fot. 22] Miejsce po studni | Gajtowo (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

[Fot. 23] Dwie spośród czterech lip, pomników przyrody | Gajtowo (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

[Fot. 24] Plakietka informacyjna o posiadaniu tytułu pomnika przyrody | Gajtowo (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

Jestem zdziwiony ich brakiem w spisie pomników przyrody w SUIKZP. Tym bardziej, że już ponad 100 lat temu w krajoznawczym „Aus dem Posener Lande” wzmiankowano o trzech lipach mających przynajmniej 150 lat. Nie jestem w stanie ocenić, czy chodzi o te same drzewa. Tu jest ich cztery, z czego dwa w połowie ułamane. Noszą także ślady wypełniania dziur betonem. Warto po raz kolejny spojrzeć na stare mapy i sprawdzić co było przed leśniczówką. Był folwark leśny o nazwie Katrynka należący do starostwa gniewkowskiego. Po raz pierwszy Katrynka wspomniana jest w 1765 r.

[Il. 2] fragment artykułu F. Schilda, Die Pflege der Naturdenkmäler in der Provinz Posen, „Aus dem Posener Lande”, 1907, nr 9, s. 1.

Prócz lip mamy także dość wiekowe sosny, dęby, zdziczałe drzewka owocowe i jak na uroczysko przystało grube padnięte konary. Kilka kroków na północ skarpa z widokiem na Dybowska Dolinę Wisły i ziemie chełmińską.

[Fot. 25] Przy nieistniejącej leśniczówce | Gajtowo (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

[Fot. 26] Dybowska Dolina Wisły. Po drugiej stronie ziemia chełmińska (Górsk) na 749 km biegu rzeki | Gajtowo (gm. Solec Kujawski, pow. bydgoski), 2015

Wymysłowo. Miejsce znane z zewnętrznego punku oporu Twierdzy Toruń. O ile się nie mylę 9 schronów typu Ringstad 58c zwanych popularnie tobrukami i jednego schronu biernego typu Regelbau 668. Większość umocnień znajduje się po tej stronie co skarpa, schron bierny po przeciwnej tuż za szosą. Wybudowano je w sierpniu 1944 r. Całość połączona siecią okopów. Dodatkowym utrudnieniem jest rów przeciwczołgowy idący w poprzek drogi krajowej nr 10. Według opisu z 2013 r. – TUTAJ schron bierny nie ma zostać zachowany. Nie sprawdzałem gdyż gnałem co sił do domu. Po drodze naliczyłem jedynie 5 tobruków.

[Fot. 27] Jeden z tobruków | Wymysłowo (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2015

Mała powtórka. Schrony na górze, czyli w Poznańskiem, łąka na dole, czyli w Prusiech Zachodnich. To co na dole było Wymysłowem właściwym należącym do olędrów z Wielkiej Nieszawki. Mapa Schroettera pokazuje zabudowania w rejonie schronów jako należące zu Catrinken  (do Katrynki). I Wymysłowo i leśniczówka Gajtowo mają jeszcze 2 tajemnice do odkrycia. Następnym razem…

[Il. 3] Wycinek mapy Schroettera z 1802 r.
1) Przyłubie Niemieckie (Deutsch Przylubie), 2) Jajtawy (Getau), 3) Katrynka (Catrinken), 4) miejsce gdzie jest Wymysłowo, 5) młyn Chrząst (Nieder Muhle)
na żółto granica powiatu bydgoskiego, na czerwono granica powiatu inowrocławskiego, na zielono i niebiesko granica powiatu toruńskiego

[Il. 4] fragment Karte des Deutsches Reiches z 1893 r.
1) cmentarz w Jajtawach, 2) leśniczówka Gajtowo, 3) Wymysłowo
na czerwowo granica między powiatem bydgoskim a inowrocławskim, na niebiesko granica między powiatem inowrocławskim a toruńskim

[Il. 5] fragment mapy 2976 Pensau z 1900 r.
1) cmentarz w Jajtawach, 2) leśniczówka Gajtowo (Getau), 3) Wymysłowo
na zielono granica między powiatem bydgoskim a inowrocławskim przed wchłonięciem Jajtaw, na czerwowo granica między powiatem bydgoskim a inowrocławskim po wchłonięciu Jajtaw i dołączeniu do Przyłubia Niemieckiego (Weichseltal)

2 thoughts on “Z majówki

  1. Szlak czerwony w tej formie już dawno powinien zniknąć z wszelkich opisów, bo już dawno w praktyce go po tej stronie drogi. Coś dla tych, którym nie straszne są kleszcze.🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: