Fordon po żydowsku


Okazją był Międzynarodowy Dzień Przewodnika, organizatorem bydgoski PTTK, a potrawę upichcili Starofordoński Spichlerz Historii i Stowarzyszenie Miłośników Starego Fordonu. Fordon po żydowsku nie podawano jednak do stołu, a podczas wędrówki fordońskimi ulicami Krokodyli. Rebe Amon i Rebe Mikael raczyli nas kolejnymi kęsami powidoków. Wpierw pomnik pomordowanych mieszkańców Fordonu podczas okupacji. Wiele tam swojskich nazwisk, ale są także Lewiny, Israele, Cohny. Nie przypadkiem zaczęliśmy od takiego apretifu, by następnie wchłonąć trzy dania główne: macewownię, kirkut i synagogę.
Czymże jest macewownia? Azylem dla wyłowionych z Wisły albo przyniesionych gdzieś z fundamentów macew i nagrobków ewangelickich. A to oczy bolały od śledzenia niezrozumiałych zawijasów, a to kłuły patrząc na ostre rogi fraktury. Pożytku nie było z nich żadnego więc praktyczni mieszkańcy przeznaczyli je na umocnienia wiślanych skarp, ostróg, krawężników albo budynków. Teraz wracają w kawałkach, z obfitymi naroślami betonu. Rebe Amon skuwa i dogląda w jakim narzeczu macewa przemówi. Przeważnie po hebrajsku i niemiecku, ale też bywa, że w jidysz, a nawet aramejsku. Dla szerszej publiczności macewy zaprezentują się na wystawie w synagodze.
Kolej na kirkut. Znaczy się na parchol jak mawiają starzy fordoniacy. W cieniu wiekowych sosen urządzono jordanowski ogródek. Poczynione naprędce piaskownice kryły nie lada skarby. Szkraby z łatwością wydobywały potłuczone kamienie z dziwnymi wyżłobieniami i literkami Czasem literki były złote. Niektórzy wykopywali kamień w kolorze białym. Szczęściarze natrafiali na wizerunek wyrzeźbionych dłoni lub dzbanka. Jednak wszyscy bez wyjątku znajdowali kości. Dorośli wiedzieli co kryje ziemia, ale za bardzo się tym nie przejmowali. Budowali ojczyznę ludową, a potem już demokratyczną. Były większe zmartwienia niż żydowskie kości. Wreszcie w 2013 ustawiono kamień z tablicą pamiątkową. Kamień losów cmentarza już nie odmieni. Walają się świadectwa osiedlowych biesiad, a i kość się znajdzie. Widać dybuk woli spoglądać na dachy Starego Fordonu, piętra Nowego Fordonu, sięgać wzrokiem na zalesione skarpy za Wisłę.
Z kirkutu docieramy na skrzyżowanie ul. Targowisko i Przy Bóżnicy. Stoimy na krawędzi dawnego żydowskiego kwartału. Przy Bóżnicy, jak mawia Rebe Mikael, to axis mundi fordońskich Żydów. Synagoga, mykwa, jesziwa, a dalej kiedyś za miasteczkiem, w przedłużeniu linii prostej kirkut.  Duchowa oś krzyżuje się z doczesną gdzie dobijano targu na wszystko co życiu potrzebne było. Błądzimy wzrokiem po nieistniejących szyldach, wdychamy zapach jatek, słyszymy plątaninę rozgorączkowanych odgłosów. Kurtyna opada. Wszystko niweczy się w popiół, rozgorączkowana atmosfera przekwita i ulatnia się robiąc miejsce dla zapiaszczonej ulicy i placu zabaw wykonanym w oparciu o normy unijne. Aura przedwiosennej niedzieli gdzie ciszę przerywają dzwony i warkot sznura aut zmierzających do świątyni.
Do świątyni zmierzamy i my po drodze zaliczając dawną szkołę żydowską i dom, w którym najprawdopodobniej działała mykwa. W synagodze chłód bije od wszystkich ścian. Mury przetrwały, bo nadawały się na magazyn, a potem na sale kinową. Nie ma już Aron ha Kodesz, empor, fotela rabina i wielu innych rzeczy umieszczonych w inwentarzach. Ustawione reflektory naturalnie ułatwiają widoczność, lecz uniemożliwiają, by zebranych oplotły jedwabne rzemyki przydymionych spojrzeń.

[Fot. 1] Przy pomniku poległych w trakcie okupacji mieszkańców Fordonu. Z lewej Bartosz Masiełajć (Pttk Bydgoszcz) i Rebe Mikael (Stowarzyszenie Miłośników Starego Fordonu) | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 2] Przez rynek do macewowni | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 3] Rebe Amon opowiada o zgromadzonych fragmentach macew i nagrobków ewangelickich | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 4] Część zgromadzonych macew | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 5] Na fordońskim kirkucie | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 6] Blok po prawej stoi w całości na terenie cmentarza | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 7] Kamień z tablicą pamiątkową | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 8] Widok z kirkutu na dachy Starego Fordonu i piętra Nowego Fordonu | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 9] Na rogu żydowskiego kwartału | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 10] Ulica Targowisko krzyżuje się z ulicą Przy Bóżnicy. Zamiast targowiska mamy dziś pustą parcelę z placem zabaw | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 11] Od lewej dawna jesziwa, budynek z mykwą i synagoga | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 12] Fordońska ישיבה | Bydgoszcz (Fordon), 2016

 

[Fot. 13] Budynek, w którym znajdować się miała mykwa | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 14] Przed synagogą | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 15] W synagodze | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 16] W synagodze | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 17] Więźba dachowa. Badania wykazały, że powstała w 1828 | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 18] Macewa, którą ktoś przyniósł na kirkut | Bydgoszcz (Fordon), 2016

[Fot. 19] W oddali po lewej synagoga, budynek z mykwą i jesziwa | Bydgoszcz (Fordon), 2016

Potem dzięki uprzejmości dwóch rebe poszliśmy dokumentować macewy, ale o tym będzie na Lapidariach.

O cmentarzu żydowskim w Fordonie – TUTAJ.

3 thoughts on “Fordon po żydowsku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: