Rodzaj wiedzy


Byłem głodem psa i czułem
Jak przepływają przeze mnie
Odruchy warunkowe cywilizacji
Szczekałem szczekałem najgłośniej
Prosto w twarz antycznej bogini

A ona stała na lotnisku
Uwieńczona dymem
Co od zakładów fosforowych
Aż po wieś Cegielnik płynął

Tu także lasy wysuszone
Drzewnego portu chciały dopaść

Len dojrzewając
Pola na czarnoziem miażdżył
Żółtą nacierając ostrogą

I zimne światło po runwayu
Drobnymi susami biegło

Byłem betonem co wtargnął
W uśliwione tarniny
Byłem Fortem VII
Byłem pobieloną
Pryzmą kamieni

Wino lało się na równiny
Wprost w dzwoniące szczęki
Pomp głębinowych

Byłem cały
W ocalałych
Cieniach ziemi

Wojciech Roszewski (ur. 1939), z tomu „Rodzaj wiedzy”, 1969

[Fot. 1]

[Fot. 2]

[Fot. 3]

[Fot. 4]

[Fot. 5]

[Fot. 6]

[Fot. 7]

[Fot. 8]

2 thoughts on “Rodzaj wiedzy

  1. Dobrze czasami pójść po czyichś śladach. Odnaleźć miejsca opisane przez innych. A może kolejność była odwrotna? Najpierw szlak, później wiersz. Ta rotunda to wczesny rydzyk?

    • Tak, to z czasów budowy świątyni Rydzyka.

      Z tą kolejnością to różnie bywa… W wierszu napisanym w 1969 odkryłem, czytając go w 2016, pewne figury tematyczne będące charakterystyczne dla mnie samego. Bywa, że to co wydaje się nam bardzo osobiste ktoś inny już dawno opisał przed naszym urodzeniem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: