Dzikie pola


„Uśmiały się dwa zające na poprzemysłowej łące…” Dalej nie rymuję, ale co innego mogły robić długouche widząc cudaka robiącego zdjęcia rurom, kominom i lampom. Ledwo dzień wstał, a tu mara jakaś ochroniarzom relaks przy porannej kawie psuje. Po co to fotografować, nie ma tu nic ciekawego. Artysta, terrorysta, zboczeniec – no kto do wyjścia z budki przymusza, faunę i złomiarzy płoszy?
Potem dzwony obwieściły, że dzień mamy niedzielny. Skłoniło to jednego z przedstawicieli soli ziemi do głośnego orędzia, by sklep z czarnym terrierem szkockim w logo poważnie traktował klientów. Regulaminowo macie otwierać, bo już czas na smakowanie Pokera nadszedł. Przełknąć tylko trzeba jeszcze porcję drwin od tych co dzień zaznaczony na czerwono w kalendarzu uczczą krupniczkiem. Alkorefleksje uciszone zostały jednym długim spojrzeniem nobliwej lawendy. Dalipan, pokerzyści przepadli w dzikich polach Rubinkowa, a mnie do pionu postawił histeryczny rechot postaci, którą znam z komiksów o batmanie. Na jaskółki obiektywem kitowym polujesz? Zaraz ze śmiechu skonam! Bruzdy na jego czole robiły się coraz ciemniejsze więc dałem susa między bloki.

PS. Zdjęcie nr 6 dedykuję wszystkim poszukiwaczom dworu na Rubinkowie uważającym, że dwór jest tam gdzie szkoła. Nałóżcie stare mapy na widok satelitarny i zobaczcie co wyjdzie. Nie, ten budynek co sfotografowałem nie był dworem.

[Fot. 1]

[Fot. 2]

[Fot. 3]

[Fot. 4]

[Fot. 5]

[Fot. 6]

[Fot. 7]

[Fot. 8]

[Fot. 9]

[Fot. 10]

[Fot. 11]

Reklamy

One thought on “Dzikie pola

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: