Szlakiem poligonowych widm 2019 (01)


Jedną z osób uczestniczących w spotkaniu o dawnych mieszkańcach poligonu toruńskiego był Pan Leopold Ruciński , którego dziadek od strony mamy urodził się w Stanisławowie-Służewie w latach 70. XIX wieku. Przyniósł ze sobą akta metrykalne to potwierdzające oraz wydruk powiększonego zdjęcia gospodarstwa dziadka. Fotografia powstała w okresie, gdy miejscowość zwana była Pieczenią. Mieszkańcy pokazanego domu zostali wysiedleni w 1949 roku. Jak dotąd to jedyne znane mi zdjęcie z czasów, gdy teren poligonu był zamieszkały (poza zbiorami Biblioteki Kolekcji Prywatnych). Wdzięczny będę za jakiekolwiek inne fotografie z wysiedlonych miejscowości. Z dopowiedzenia szanownego uczestnika spotkania wiadomo, ze gospodarstwo stało przy lipach.

[Fot. 1] Gospodarstwo w dawnej Pieczeni

Ponownie ruszamy szlakiem poligonowych widm. Wygodę, Dębiniec i Popioły zwiedzaliśmy w styczniu (TU i TU) i maju (TU) 2017. Pod koniec marca ruszyłem w następującą trasę: gajówka Frydolina – jezioro Jeziórca Płytka – folwark Brzeczka – folwark Popioły – osada Sarnak – leśniczówka Wodek – linia Kuchnia – osada Stanisławowo-Poczałkowo – leśniczówka Kuchnia. Około 15 km.

[Fot. 2] Poligonówka w kierunku Służewa tuż przy nieistniejącej gajówce Frydolina

Ponieważ poligonówka (droga wojewódzka nr 250) nie posiada pikietaża trudno mi będzie objaśnić, w którym miejscu stała dawna gajówka Frydolina. Mniej więcej na 5,1 km trasy licząc od drogi krajowej nr 15. Kawałek za minięciem strzelnicy artyleryjskiej (łyse pole z obu stron drogi) znajduje się po prawej stronie tabliczka przypominająca w jakim miejscu się znajdujemy. Za nią sześć sosen. Tak to tutaj, mniej więcej, znajdowała się owa gajówka. Powstać musiała w latach 70. XIX stulecia. Wchodziła w skład majątku Nowe Grabia (potem Grabie) i podlegała pod ówczesne Nadleśnictwo Wodek. Po poszerzeniu poligonu o prywatny Las Nowograbski – stało się to najpóźniej w 1909, gdy częściowo rozparcelowano majątek Nowe Grabia – Frydolina straciła status gajówki i została osadą. Nadal stanowiła część majątku Grabie, choć nie wiem czy było tak aż do 1945.

[Fot. 3] Tu stała gajówka, a potem osada Frydolina (tuż za sosnami i bardziej na prawo), 2019

Z szosy skręcam w prawo, w kierunku południowym. Po jakimś czasie ciszę przerywa klangor żurawi. Czyżby w Jeziórcy Płytkiej nadal była woda? Pierwsze spojrzenie na zarośnięte jezioro. Zamiast ptaków dostrzegam całoroczną kolonię zużytych opon od pojazdów wojskowych. Odgłos żurawi jednak nie ustaje. Wydaje mi się, że jestem coraz bliżej. Zatrzymuje się w miejscu, w którym korzenie drzew wyraźnie wskazują, że kiedyś było tu grząsko. O wiele dawniej niż ram gdzie mamy tylko gęstą trawę. Po chwili dostrzegam niewielkie bajorko i zrywającą się do odlotu parę żurawi. „Uwaga intruz na rowerze!” – wykrzyczane w języku żurawim musiało rozejść się w promieniu kilku kilometrów. Ptaków rzecz jasna nie udało mi się uwiecznić, ale teraz przynajmniej wiem gdzie ich szukać.

[Fot. 4] Porzucone opony na poligonie to nie odosobniony widok | Jeziórca Płytka, 2019

[Fot. 5] Wyschnięte jezioro Jeziórca Płytka – obszar północno-zachodni | 2019

[Fot. 6] Kiedyś i tu było jezioro | Jeziórca Płytka, 2019

[Fot. 7] Niewielkie bajorko, w którym rezydują żurawie | Jeziórca Płytka, 2019

Nie wykluczam, że bajorko zostało utworzone sztucznie przez leśników. Jeśli tak, to jest to trzeci znany mi sztuczny akwen poligonowy. Wszystkie naturalne zbiorniki są wyschnięte. Polska stepowieje, nie tylko na poligonie. Drogą wzdłuż jeziora Jeziórca Głęboka, które pokazywałem wcześniej kieruję się do miejsca po folwarku Brzeczka. Mijam wydzielenie, które leśnicy nazywają drzewostanem w klasie odnowienia. No cóż, w rezerwacie nie jesteśmy, tu się prowadzi gospodarkę leśną.

[Fot. 8] Drzewostan w klasie odnowienia, którym gospodaruje Nadleśnictwo Gniewkowo

Dziś Brzeczka to osada niesołecka na południowych rubieżach gminy Wielka Nieszawka licząca dokładnie 2 gospodarstwa. A zaczęło się od smolarni Brzeczka, o której wspomina kontrakt z osadnikami olęderskimi, których sprowadzili w 1782 Dąbscy, właściciele majątku Nowe Grabia. Dostępne spisy statystyczne mówią o pojawieniu się w tym miejscu karczmy istniejącej w 1819 roku. W 1848 Brzeczka to już folwark i kolonia. W 1909 na skutek parcelacji folwark Brzeczka wraz z osadą olęderską Grabia Holendry i młynem Maciejewo utworzyły wieś o nazwie Herzogsfelde, której nazwę zmieniono w 1920 na Brzeczka. W 1921 roku żyło tu 492 mieszkańców. Jeśli ujrzymy po lewej stronie dwie potężne robinie tkwiące niczym słupy od bramy, a po drugiej stronie zobaczymy po trosze zadrzewioną polanę to znak, że jesteśmy w miejscu nieistniejącego folwarku Brzeczka. Być może dokładniejsza eksploracja polany ujawniłaby jakieś pozostałości. Skierowałem się ku dawnemu folwarcznemu stawowi. Zarośnięty jak reszta. Po drodze natknąłem się na… nagrobek. Raczej symboliczny. Okoliczności tragicznej śmierci w dniu 23 marca 2000 roku zabrał do grobu Daniel Waldemar Kacprzak. Traf chciał, że odwiedziłem to miejsce dokładnie w 19-stą rocznicę jego zgonu.

[Fot. 9] Tu był folwark Brzeczka – w większej części po stronie z której robiłem zdjęcie

[Fot. 10] Kilkadziesiąt metrów dalej stoi symboliczny nagrobek

Ciąg dalszy nastąpi.

Reklamy

9 thoughts on “Szlakiem poligonowych widm 2019 (01)

    • Dziękuję. Temat dawnego osadnictwa na terenie poligonu jakoś nie doczekał się jeszcze jakiegoś monograficznego opracowania (jak wiele innych tematów). Z racji podstawowej funkcji istnieją prace dot wojskowego wykorzystania (choć nie odpowiadają na wszystkie pytania). Jako, że jest to teren izolowany od osadnictwa miejscową przyrodą zajmują się naukowcy. A dawne wsie jak znikły tak znikły. Może kiedyś uda mi się coś na ten temat napisać.

      • Warto by było, przynajmniej taki ślad pozostanie. Znikających wsi, inaczej niż starych cmentarzy nie da się inaczej ocalić od zapomnienia.

  1. Przypominam, że wszystkie leśniczówki jak Wódki, Dziwak, Ługi były kiedyś karczmami. Kiedy przyszły zabory i szlaki przez poligon straciły sens Niemcy prawdopodobnie zmienili je w leśniczówki. Dopiero wtedy też nastąpiło ponowne zalesianie terenu. Przypuszczam , że wcześniej poligon był goły bo miasto takie Toruń potrzebowało dużo opału.

      • Zlokalizowałem wszystkie oprócz jednej i jeszcze jednej w Puszczy Bydgoskiej, która myślę, że istniała. Zadziwiające jest , jak utrzymały się drogi w tych samych co niegdyś miejscach. Karczmy obsługiwały licznych z pewnością podróżnych z Kujaw i Wielkopolski. Pas wydm zawsze musiał być jakąś przeszkodą. Ciekawi mnie jeszcze wzgórze Chorągiewka. Nazwa wskazuje, że coś tam kiedyś było. Niestety działalność wojska zniszczyła historię na poligonie i przykryła swoim złomem. Zachowały się fragmenty kocich łbów ale wiele starych traktów zostało przykrytych gruzem.

  2. Co do wysychania poligonu mam teorię, że winę za to ponosi węzeł kolejowy Kluczyki. Wystarczy iść na stację by śię przekonać jak woda wypływa ze skarpy na całej długości.

  3. Mam pytanie. Czy ktoś trafił na informację jaki pomnik (obelisk) stał na Górze Żymierskiego? Na drodze poniżej podobno był krzyż ale o to raczej nie chodzi.

  4. Pingback: Szlakiem poligonowych widm 2019 (02) | Kamień na kamieniu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: