Prace na cmentarzu ewangelickim w Nowym Ciechocinku


Za nami piąte spotkanie z cmentarzem ewangelicko-augsburskim w Nowym Ciechocinku (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), nie licząc porządkowań przeprowadzonych przez samych mieszkańców. Czas najwyższy zatem napisać coś o dotychczasowych poczynaniach i odkryciach. Będzie po kronikarsku, czyli od początku.

W 2018 roku mieszkańcy Nowego Ciechocinka, z inicjatywy sołtysa i miejscowego radnego Pana Marka Wieczorka, postanowili zadbać o własne „trudne dziedzictwo”. Po konsultacjach z Lapidariami uzyskali wszelkie możliwe pozwolenia i przystąpili do pierwszego etapu jakim była wycinka zbędnej roślinności i zebranie śmieci. Usunięto zbędny lilak, robinie i inne krzaki. Rębak sfinansowano z funduszu sołeckiego. Realizacja przedsięwzięcia w Toporzysku oraz wynikające z tego terminy narzucone przez FIO nie pozwoliły nam na wspomożenie mieszkańców w ubiegłym roku. Należy przy tym pochwalić zaangażowanie i nieustępliwość porządkujących. Wycinka tak zakrzaczonego terenu o powierzchni pół hektara nie była operacją jednorazową. Kryje się za tym wiele spotkań i mnóstwo wysiłku. Na cmentarzu pracują nie tylko pojedyncze osoby, ale również całe pokolenia rodzin. Brzmi to górnolotnie, ale wygląda na to, że po prawie 74 latach cmentarz ma szansę zmienić swoje oblicze z rozkradzionej, zakrzaczonej kloaki w godne miejsce pochówku, o co zabiegają współcześni nowociechocinianie. Nie jest prawdą, że cmentarz jest i będzie „łysym polem”. Dekady zaniedbań odcisnęły na nim swoje piętno. Po naprawie nagrobków przyjdzie czas na nasadzenia nowych drzew oraz innej niskopiennej roślinności.

Działania stowarzyszenia rozpoczęliśmy w kwietniu bieżącego roku. Właściwie to zaczęło się od inwentaryzacji zrobionej w 2016 roku. Doliczyłem się wtedy 80 stanowisk nagrobnych. Ponieważ inwentaryzacja robiona była przed wycinką krzaków, z góry założyć trzeba większą ilość nagrobków. Akurat o tym przekonujemy się na bieżąco w trakcie trwania drugiego etapu porządkowania. Każdy nagrobek należy wykopać, aby skompletować wszystkie jego elementy (części postumentów, obmurówek, pól grobowych, tablic). Cała praca odbywa się „ręcznie”, tzn. przy użyciu szpadli, łomów, lin i dosłownie samych rąk. Roztrzaskane części tablic często znajdują się w środku obmurówki lub w jej bezpośrednim otoczeniu. Z postumentami bywa zwykle tak samo, choć nie raz spotkaliśmy się z tym, że dana część pasowała do znalezionej kilkanaście metrów obok. Poza tym większość nagrobków jest pozapadana, a przecież powinny być na ziemi, a nie pod nią. Jeśli ktokolwiek sądzi, że nagrobki zostaną usunięte, uspokajamy – tak nie będzie. Zadaniem minikoparki będzie usunięcie starych pni i korzeni gnieżdżących się nierzadko tuż przy nagrobkach. Aby ciężki sprzęt ich nie uszkodził trzeba najzwyczajniej je wyciągnąć i odsunąć. Po likwidacji korzeni nastąpi równanie terenu pod nagrobkami i ich stawianie, ale do tego jeszcze daleka droga.

W wyniku dotychczasowych prac ilość znalezionych inskrypcji powiększyła się o 15 dotąd nieznanych. Najciekawsze są odkryte przez mieszkańców poziome płyty małżeństwa Taube (zm. 1900 i 1901) oraz Jana Busse (zm. 1874). Ta ostatnia zawiera polskojęzyczną inskrypcję – nie pierwszą na cmentarzu. Ocalało też co nieco wyrobów metalowych. Natknęliśmy się na żeliwną tablicę Johanna Hauka (zm. 1899) oraz ogrodzenie z przedstawionymi wizerunkami jaskółki i twarzą putto. Identyczna twarz została znaleziona podczas prac w Słońsku Górnym w 2014 roku, wytwórca ogrodzenia nadal pozostaje anonimowy. W ogóle cmentarz nie ma jakoś szczęścia do sygnatur. Zaledwie jeden pomnik posiada wyryty podpis wykonawcy – zakład rodziny Kuza z Aleksandrowa Kujawskiego. Podejrzewamy, że miejscowi zamawiali także pomniki z włocławskich zakładów kamieniarskich, lecz dowodów na to brak.

[Fot. 1] Płyta małżeństwa Taube | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 2] Płyta Jana Busse | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 3] Tablica żeliwna Johanna Hauka | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 4] Fragment żeliwnego ogrodzenia | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 5] Głowa putto z ogrodzenia | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 6] Jaskółka z ogrodzenia | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

Jest taki element nagrobka, który cieszy się niebywałym wzięciem u dewastatorów. To krzyż. Znaleźć symbol chrześcijaństwa w całości – bez względu na materiał – niezwykle trudno. Zaświadcza o tym kilkadziesiąt przykładów z prac porządkowych, nie mówiąc już o stanie setek odwiedzonych cmentarzy. Wnioski zostawiam czytelnikom. W Nowym Ciechocinku jeden z krzyży metalowych znalazły uczestniczące w pracach dzieci. Drugi, ażurowy z symbolami wiary, nadziei i Boga zachował się fragmentarycznie. Najciekawszą jednak jest wydobyta z ziemi mała część krzyża wyglądająca na suppedaneum. Tak właśnie przypuszczamy.

[Fot. 7] Jedyny zachowany w całości krzyż | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 8] Fragment krzyża z zachowanymi symbolami Boga, wiary i nadziei | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 9] Przypuszczalne suppedaneum od krzyża prawosławnego | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

Domniemany pochówek prawosławny na miejscowym cmentarzu ewangelicko-augsburskim nie jest moim zdaniem kompletnie niemożliwy. Nowy Ciechocinek leży już na ziemiach byłego zaboru rosyjskiego – od dawnej granicy na Tążynie do cmentarza niecałe 3 km. W okolicy nie brakowało rosyjskich żołnierzy, celników, urzędników. Sytuacja stałaby się jasna tylko w przypadku odnalezienia pozostałych części krzyża. O dobrowolne umiędzynarodowienie miejscowego cmentarza i wymuszony ekumenizm wcale nie trudno. Prócz wspomnianej płyty Jana Busse znajdziemy jeszcze 3 inne inskrypcje wykonane w języku polskim. Odnośnie wymuszonego ekumenizmu to rozumiem poprzez ten termin występowanie tablic wtórnie użytych na nagrobkach Niemców, a pochodzących z cmentarza żydowskiego. Chodzi o nagrobki osób zmarłych podczas okupacji hitlerowskiej. Niestety nie znaleźliśmy całej tablicy. Fragment jednej, która ma z drugiej strony litery hebrajskie oraz odcisk napisu hebrajskiego w postumencie. Z analizy tekstu, wykonanej przez jednego z komentujących na profilu stowarzyszenia, wynika, że z zachowanych fragmentów tekstów hebrajskich nie da się wyczytać miejsca śmierci lub pochówku. Wydaje się, że tablice zostały zabrane z cmentarza żydowskiego w Ciechocinku, choćby z uwagi na odległość.

[Fot. 10] Fragment odwrotnej części użytej wtórnie tablicy z cmentarza żydowskiego | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 11] Odcisk od użytej wtórnie tablicy z nagrobka żydowskiego | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 12] Znaleźliśmy zaledwie 2 rozbite porcelanki z fotografią zmarłego. Prezentowana na zdjęciu jest w lepszym stanie, przedstawia wizerunek mężczyzny | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

Ostatnie prace odbyły się w ubiegłą sobotę. Trzeba przyznać, że mieszkańcy spisali się wyśmienicie.

[Fot. 13] Prace na cmentarzu ewangelicko-augsburskim | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 14] Cmentarz ewangelicko-augsburski podczas prac | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 15] Prace na cmentarzu ewangelicko-augsburskim | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 16] Prace na cmentarzu ewangelicko-augsburskim | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 17] Prace na cmentarzu ewangelicko-augsburskim | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

[Fot. 18] Prace na cmentarzu ewangelicko-augsburskim | Nowy Ciechocinek (gm. Aleksandrów Kujawski, pow. aleksandrowski), 2019

Najstarsze wzmianki o cmentarzu pochodzą z 1829 roku i dotyczą założenia kantoratu w Nowym Ciechocinku. Nie można jednak wykluczyć, że cmentarz założono wcześniej albowiem o olędrach zamieszkujących tę osadę (Ciechocinek Nowe Hollendry) wspomina wizytacja nieistniejącej parafii rzymskokatolickiej w Słońsku z 1761 roku. Podczas obchodów stulecia istnienia kantoratu wystawiono na cmentarzu zachowane do dziś betonowy krzyż i betonową dzwonnicę. Oczywiście dzwony nie przetrwały podobnie jak i kantorówka, która spaliła się w drugie święto Bożego Narodzenia 1943 roku. Ostatni nauczyciel o nazwisku Daase został wkrótce potem zmobilizowany do Wehrmachtu i nie już powrócił. Miejscowy kantorat służył nie tylko mieszkańcom Nowego Ciechocinka, ale także sąsiednich wsi: Kuczek, Odolion, Stary Ciechocinek, Wołuszewo, Wygoda. Administracyjnie związany był z parafią ewangelicką w Nieszawie. Najstarsze nagrobki pochodzą z 1844 i 1862 roku.

Wszystkie informacje o cmentarzu, w tym zdjęcia inskrypcji można obejrzeć TUTAJ.

Reklamy

One thought on “Prace na cmentarzu ewangelickim w Nowym Ciechocinku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: