Prace na cmentarzu ewangelickim w Toporzysku (XV)

Pierwszy raz w tym roku nie brałem udziału w pracach cmentarnych gdyż reprezentowałem stowarzyszenie na łódzkim sympozjum „Cmentarze ewangelickie. Milczący świadkowie historii. Edycja II”. Na temat tegoż spotkania napiszę osobną notkę.
Chłodny dzień nie zniechęcił mieszkańców do wzięcia udziału w cosobotnich pracach, tym bardziej jesteśmy im wdzięczni za poświęcenie czasu sprawie cmentarnej. Do końca zostało zrobienie 10 nagrobków, a potem wielkie porządki po porządkach, czyli poprawki, grabienie, czyszczenie itd.

[Fot. 1]

[Fot. 2]

[Fot. 3]

[Fot. 4]

[Fot. 5]

Więcej zdjęć – TUTAJ

Reklamy

Prace na cmentarzu ewangelickim w Toporzysku (XIV)

Cosobotnie porządkowanie cmentarza ewangelickiego w Toporzysku (gm. Zławieś Wielka, pow. toruński) powoli staje się lokalna tradycją. I tym razem mieszkańcy dali z siebie wszystko. Do skończenia zostało 20 nagrobków, a potem niekończąca się kosmetyka.

[Fot. 1]

[Fot. 2]

[Fot. 3]

[Fot. 4]

[Fot. 5]

[Fot. 6]

[Fot. 7]

Więcej zdjęć – TUTAJ

Prace na cmentarzu ewangelickim w Toporzysku (XIII)

I tym razem mieszkańcy nie zawiedli. Za wzorową postawę należy wyróżnić w szczególności niezmordowane członkinie KGW Toporzysko. To dzięki tym Paniom nagrobki są wyczyszczone, a ich wnętrza wypełnione piaskiem. Było zarówno smacznie – za sprawą ciasta i kociołka, jak i efektywne – bo w końcu udało się podnieść wysoki i masywny nagrobek właściciela gościńca Augusta Tewsa. Na zmycie śladów po kleju przyjdzie czas, obecnie stawiamy postumenty, kleimy tablice, ustawiamy kolejne obmurówki.

[Fot. 1]

[Fot. 2]

[Fot. 3]

[Fot. 4]

[Fot. 5]

[Fot. 6]

[Fot. 7]

[Fot. 8]

[Fot. 9]

[Fot. 10]

[Fot. 11]

[Fot. 13]

[Fot. 14]

[Fot. 15]

Więcej zdjęć – TUTAJ
O cmentarzu – TUTAJ

Prace na cmentarzu ewangelickim w Toporzysku (XI, XII)

Październikowe prace na cmentarzu ewangelickim w Toporzysku (gm. Zławieś Wielka, pow. toruński) to przede wszystkim składanie nagrobków, poziomowanie obmurówek, pionowanie postumentów, siłowanie się z zapadłymi konstrukcjami. Dobra wiadomość jest taka, że zrobiliśmy ponad połowę, a zła że i tak zostało jeszcze sporo. Prócz tego kleimy tablice, część inskrypcji będzie pomalowana. Serdecznie dziękujemy mieszkańcom gminy Zławieś Wielka za ogromną pomoc na cmentarzu. Bez Was nie udałoby się zrobić tak wiele.
O spotkaniu z seniorami i jego interesującym rozwinięciu napiszę w osobnej notatce. Wypadałoby także dodać coś o łazikowaniu po wsi i szukaniu olęderskich ostańców oraz o wycieraniu kurzu w archiwaliach poświęconych Toporzysku, ale czas nie pozwala. Zresztą odkrycia zostaną ujęte w publikacji poświęconej naszemu przedsięwzięciu Śladami Nadwiślańskich Olędrów – Toporzysko 2018: cmentarz, stół, krajobraz, pamięć.

[Fot. 1]

[Fot. 2]

[Fot. 3]

[Fot. 4]

[Fot. 5]

[Fot. 6]

[Fot. 7]

[Fot. 8]

Prace na cmentarzu ewangelickim w Toporzysku (X)

Tym razem stawiliśmy się na cmentarzu już na godzinę 7:00 ponieważ z samego rana czekać miał na nas ciągnik z przyczepą do wywozu urobku. Słowo dał osobiście sam wójt gminy Zławieś Wielka, co stanowiło dla nas pewną gwarancję. Niestety do godziny 13:00 żaden traktor nie przyjechał. Z ponad 2/3 cmentarza zostały wyrwane stare pnie i darń z korzeniami lilaka oraz akacji. Urobek pozostał jednak na cmentarzu. Nie możemy sobie pozwolić na marnowanie potencjału minikoparki, za którą płaci stowarzyszenie. Mamy nadzieję, że odpowiedzialny gospodarz gminy rozumie, że nie będziemy nadpłacać dodatkowo za ładowanie koparką urobku na przyczepę tylko dlatego, że pracownik gminy z jakichkolwiek powodów nie dojechał. Tym bardziej, że z porządkowaniem cmentarza zostaliśmy sami. Dlatego trudno nam będzie dokończyć prace w ustalonym czasie. Wczoraj postawiliśmy 2 nagrobki, zostało przynajmniej 68.

[Fot. 1] Prace na cmentarzu ewangelickim, 2018

[Fot. 2] Prace na cmentarzu w Toporzysku, 2018

[Fot. 3] Na cmentarzu ewangelickim, 2018

[Fot. 4] Prace na cmentarzu ewangelickim, 2018

[Fot. 5] Prace na cmentarzu ewangelickim, 2018

[Fot. 6] Niewykluczone, że jest to tablica Friederike Pansegrau z domu Tews, żony Friedricha Pansegrau, którego identyczną tablicę znaleźliśmy w całości, 2018

[Fot. 7] Prace na cmentarzu ewangelickim, 2018

 

Prace na cmentarzu ewangelickim w Toporzysku (IX)

Najpierw dzięki minikoparce obsługiwanej przez Pana Janusza Witkowskiego z firmy Jawit zakopane zostały dziury po wyjętych pniach, a potem przystąpiliśmy do wywozu wcześniej wyciągniętych korzeni, pni i śmieci. Najcięższe elementy załadowano z pomocą liny. Wyrównując powierzchnię południowo zachodniego naroża znów potwierdziło się, że najwięcej śmieci zawsze znaleźć można wzdłuż krawędzi cmentarza. Doświadczony operator koparki jest na wagę złota, o czym przekonaliśmy się po raz kolejny, gdy minikoparka wyciągała zakopany w piachu traktor – na szczęście skutecznie. Dwa najbardziej masywne pniaki wciąż są na cmentarzu, reszta odpadów została już wywieziona. A nagrobki nadal odsłaniają swoje tajemnice. Znaleźliśmy fragmenty aż 6 nowych tablic oraz małe cząstki już odkrytych. Na koniec pytanie retoryczne: gdzie są ci dzielni strażacy, co mieli z nami pracować, zgodnie z umową partnerską?

[Fot. 1] Prace na cmentarzu ewangelickim | Toporzysko, 2018

[Fot. 2] Prace na cmentarzu ewangelickim | Toporzysko, 2018

[Fot. 3] Prace na cmentarzu ewangelickim | Toporzysko, 2018

[Fot. 4] Prace na cmentarzu ewangelickim | Toporzysko, 2018

[Fot. 5] Wydobywamy nowe tablice | Toporzysko, 2018

[Fot. 6] Tablica nagrobna napisana czcionką Tannenberg. Może znajdzie się reszta | Toporzysko, 2018

[Fot. 7] Jeszcze jedno rzadkie nazwisko – Vogelsang | Toporzysko, 2018

[Fot. 8] Prace na cmentarzu ewangelickim | Toporzysko, 2018

Na rowerze przez „Krajobrazy i zabytki gminy Zławieś Wielka”

Nieliczna, ale jakże wyjątkowa grupa uczestników stawiła się na rajd „Krajobrazy i zabytki gminy Zławieś Wielka” organizowany przez nasze stowarzyszenie w ramach projektu „Śladami Nadwiślańskich Olędrów – Toporzysko 2018”. Przez wał, szosę, szutry, łąki i polne ścieżki; w górę i w dół; po asfalcie i po piachu – stawiliśmy czoła wszystkim rodzajom dróg oraz bezdroży. Poznawaliśmy zabytki znane i nieznane, te dalekie i te tuż za rogiem choć do tej pory nikt ich o zabytkowość nie podejrzewał. Po 56 km na siodełku strawa przygotowana przez KGW Toporzysko smakowała wybornie.
Mimo zmęczenia wśród uczestników już pojawiła się chęć na następną wycieczkę i to jest w tym wszystkim najważniejsze.
Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólne spędzenie kilku ładnych godzin na rowerze, a KGW Toporzysko za przygotowanie posiłku po rajdzie.
Poniżej kilka pamiątkowych pstryków. Trudno skupić się jednocześnie na jeździe, gadaniu i fotografowaniu więc zdjęcia nie odzwierciedlają najciekawszych miejsc z trasy.

[Fot. 1] Wałem z Toporzyska do Czarnowa, 2018

[Fot. 2] Przy dawnym dworcu w Toporzysku, 2018

[Fot. 3] Szyld przy starej szkole ewangelickiej, dziś budynek prywatny, 2018

[Fot. 4] Pod górkę do dworu w Skłudzewie, 2018

[Fot. 5] Na terenie stawów przysieckich, 2018

[Fot. 6] Posiłek po wycieczce, 2018

[Fot. 7] Wszyscy dojechali, 2018