Prace na cmentarzu ewangelickim w Toruniu-Stawkach (XV i XVI)

Wygląd cmentarza ewangelickiego przy ul. Łącznej mógłby sugerować, że daliśmy sobie z nim spokój. Poprzednie prace odbyły się pod koniec maja, zalegające góry śmieci i piachu zdążyły się już zazielenić, tu i ówdzie widać nowe pamiątki po „turystach” (butelki, puszki, etc.) To prawda, że cmentarz na Stawkach dał nam w kość najbardziej, ze wszystkich, ale wczoraj po raz kolejny wjechała tam minikoparka. Nastąpiło wyrywanie korzeni, wyrównanie muld i likwidacja śmietnisk. Na innych zapomnianych cmentarzach pryzma ziemi o długości obmurówki kojarzy się z ziemną mogiłą, tu na Stawkach jest to jeszcze jedno śmietnisko pokryte ziemią. Przy okazji znalezione zostały: 3 nowe nagrobki dziecięce (razem już 125), fragmenty krzyża z piaskowca – napisy po obu stronach, ćwiartka tablicy inskrypcyjnej i ponad 10 fundamentów od słupków żeliwnych.

Wspomniana w tytule XV część prac odbyła się 27 maja. Na blogu jej nie opisywałem, ale nie będę powracać do sprawy sprzed prawie 4 miesięcy. Fotorelację znajdziecie TUTAJ.

Dziękujemy operatorowi koparki z firmy Jawit ze Złejwsi Małej za bardzo sprawne wywiązywanie się z powierzonego zadania. Usługa została pokryta ze środków wyasygnowanych przez Wydział Środowiska i Zieleni UM w Toruniu.

We wczorajszej potyczce z cmentarzem Stowarzyszenie Stawki pracowało, a Lapidaria tylko pstrykały.

[Fot. 1] Prace na cmentarzu ewangelickim | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 2] Koparka natrafiła na jedną z dziesięciu odkrytych podstaw po słupkach od ogrodzenia | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 3] Na takie „coś” natrafiliśmy kiedyś na Podgórzu | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 4] Jeden z nowo odkrytych nagrobków | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 5] Dzięki minikoparce można wyciągnąć taaakie korzenie | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 6] Może nie wygląda to dobrze, ale raz że nie ma już bzów ani ich korzeni, a dwa, że wszystkie nagrobki zostały odkryte | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 7] Wszystkie odkryte części krzyża | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 8] Krzyż ma złote napisy na awersie (Amalie …) | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 9] Napisy są także na rewersie | Toruń (Stawki), 2017

[Fot. 10] Nawet po ponad 70 latach farba pozostaje widoczna | Toruń (Stawki), 2017

Więcej zdjęć – TUTAJ.

Reklamy

Renowacja cmentarza ewangelickiego w Brzozie

Prace porządkowe na cmentarzu ewangelickim w Brzozie (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński) trwają w najlepsze od kwietnia. Właściwie to przeszły w końcową fazę, a ja jeszcze nic o nich nie napisałem na łamach blogu. Czas nadrobić tę poważną zaległość. Całość realizowana jest w ramach przedsięwzięcia „Wisła 717”, a organizatorem jest Grupa Turystyczno-Krajoznawcza z Aleksandrowa Kujawskiego. Środki na ten cel pozyskano w konkursie „Inicjuj z FIO bis”, którego operatorem jest TŁOK. Stowarzyszenie Lapidaria. Zapomniane cmentarze Pomorza i Kujaw, które w okresie składania wniosków o dofinansowanie organizacją pozarządową jeszcze nie było, odpowiada za przeprowadzenie prac. Projekt „Wisła 717” to jednak nie tylko cmentarz, ale przede wszystkim wycieczki nad Wisłę bliższą i dalszą, warsztaty botaniczne dla dzieci, noc świętojańska i konkurs fotograficzny pod tytułem „Śladami protestantyzmu w krajobrazie powiatu aleksandrowskiego”. Wystawa pokonkursowa odbędzie się w Gminnej Bibliotece Publicznej w Służewie.

Kolejne postępy prac można śledzić na profilu stowarzyszenia Lapidaria. Po uzyskaniu niezbędnych pozwoleń ruszyliśmy do odkrzaczania, a następnie do okopywania i wykopywania nagrobków lub ich fragmentów. Dokumentacja zrobiona przed akcją ujawniła istnienie 27 nagrobków. Po etapie kopania okazało się, że jest ich równo 50. Sporo z nich znajdowało się pod dość grubą warstwą korzeni, które dekadami narastały. Największym wyzwaniem było ustawienie mogił obmurowanych w pierwotnym położeniu gdyż kilka z nich zostało przesuniętych, żeby nie napisać, odrzuconych kilka metrów dalej. Na szczęście zabrakło ciężkich kamieni. Prawie wszystko to lastryko i beton, co wcale nie oznacza, że nie było tu żadnych granitów. Świadkowie mówią, że przynajmniej jeden granitowy nagrobek zmienił cmentarz na rzymskokatolicki na toruńskich Stawkach.

Przed pracami znaliśmy jedynie 2 nagrobki z inskrypcjami, w tym ten najstarszy z 1867. Ostatecznie znamy 11 z czego większość z rozbitych tablic marblitowych, których ułamki udało się posklejać. Ogromnie się ucieszyliśmy z żeliwnej tablicy Idy Haupt, którą prawdopodobnie odkrył za nas jakiś poszukiwacz skarbów i zostawił na cmentarzu. Oko przyciąga sklejona z odnowionym napisem tablica braci Troyke. Odnośnie wytwórców to obyło się bez sensacji. Tradycyjnie Irmer z Torunia zostawił swoją sygnaturę parokrotnie, Uebrick zaledwie raz.

Wracając do żeliwa to prócz tablicy znaleźliśmy 3 fragmenty krzyży (jeden ażurowy), drobną część innej żeliwnej tablicy i jeszcze jedną dość chudą, którą znaliśmy wcześniej. Wszystkie elementy zostały odrdzewione i pokryte antykorozyjną matową farbą do metalu. Z punktu widzenia sztuki sepulkralnej nie ma w Brzozie niczego wyjątkowego. Wszystkie formy nagrobków były nam znane już wcześniej. Tylko jedna z obmurówek posiada motyw twarzy putto na swoich bokach, kilka z nich charakterystyczne liście wyściełające rogi. Na najstarszym z nagrobków umieszczono wizerunek ułamanego albo więdnącego pąka kwiatu. Całkiem możliwe, że to makówka. Kwiaty występują także na wybranych postumentach z lat 30. i 40. XX w.

Po wykopaniu, poziomowaniu, ustawieniu i sklejeniu nagrobków przyszła pora na wypełnienie wnętrz mogił piachem, co zostało już uczynione. Obecnie trwają prace kosmetyczne tj. wyrywanie co grubszych odstających pędów lilaka wraz z korzeniami, koszenie, grabienie, wynoszenie gruzu – tym zajmować się będziemy do końca akcji, by na nabożeństwo (21 października) cmentarz wyglądał możliwe jak najlepiej. Mamy nadzieję, że Urząd Gminy w Wielkiej Nieszawce wywiąże się z obietnicy i zabierze wycięte krzaki na czas.

Poniżej wybrane zdjęcia ilustrujące przebieg prac. Więcej można znaleźć w linkach zamieszczonych na końcu wpisu.

[Fot. 1] Cmentarz wychodzi z krzaków | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), IV 2017

[Fot. 2] Odkrzaczanie obowiązkowym punktem każdych porządków cmentarnych | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), IV 2017

[Fot. 3] Składanie szkiełek | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), IV 2017

[Fot. 4] Poziomowanie zapadniętego nagrobka | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), IV 2017

[Fot. 5] Dosłownie wykopane spod ziemi | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), V 2017

[Fot. 6] Sygnatura przedsiębiorcy budowlanego (i nie tylko) z Torunia, R. Uebricka | V 2017

[Fot. 7] Odkopywanie krzywo wystającego nagrobka zdarza się nam na wielu cmentarzach | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), V 2017

[Fot. 8] Ten leżał do góry nogami | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), V 2017

[Fot. 9] Odrdzewianie | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), V 2017

[Fot. 10] Złocenie inskrypcji na najstarszym nagrobku | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), V 2017

[Fot. 11] Kolejny wraca tam gdzie jego miejsce | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), V 2017

[Fot. 12] Sklejona i z odnowionym napisem | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), V 2017

[Fot. 13] Żeliwna tablica Idy Haupt – stan przed konserwacją | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), V 2017

[Fot. 14] Pozostałe żeliwne elementy po odrdzewianiu i malowaniu | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), VI 2017

[Fot. 15] Montaż postumentu | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), VI 2017

[Fot. 16] Postumenty posiadały także nagrobki dziecięce | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), VI 2017

[Fot. 17] Wychodzą kolejne marblity | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), VI 2017

[Fot. 18] Najlepsi potrafią naklejać bezpośrednio na nagrobek | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), VIII 2017

[Fot. 19] Wypełnianie wnętrz obmurówek piachem | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), VIII 2017

[Fot. 20] Awers najstarszego nagrobka, inskrypcja po malowaniu | Brzoza (gm. Wielka Nieszawka, pow. toruński), 2017

Kolejne etapy prac:

  1. Prace z 13.02.2017
  2. Prace z 01.04.2017
  3. Prace z 08.04.2017
  4. Prace z 29.04.2017
  5. Prace z majówki
  6. Prace z 06.05.2017
  7. Prace z 20.05.2017
  8. Prace z 03.06.2017
  9. Prace z 10.06.2017
  10. Prace z 26.08.2017
  11. Prace z 16.09.2017

O cmentarzu – TUTAJ (w przeciągu miesiąca strona o cm. w Brzozie zostanie zaktualizowana)

Zaczyna się od nawłoci

Zaczyna się od nawłoci. Żółć wylewa się po polanach, miedzach, zaroślach. Żółć dojrzała, co nie razi jak rzepak. Najbardziej zapiaszczone nieużytki także wciela w swój stan posiadania. Oddana jedynie wrotyczowi, z którym współrządzi w złotym królestwie. Jak każda mimoza, bywa zazdrosna o wszędobylską dziewannę. Potem, gdy po olęderskich łąkach będą hulać liście, a żółć spłynie starymi kanałami, wiecheć naznaczać będzie czarnymi pręgami odzież wędrowców, wbijać kosmki wypłowiałej czupryny, oblepiać odleżynami pajęczyn. Cała słodycz nawłoci powędruje wcześniej do słoika. Miód jasnobursztynowy z charakterystyczną gorzkawą nutą – tak mówią. W sierpniowe niedzielne poranki mora zsyła błogość snu statecznym, zaś włóczykijom nie szczędzi uczty wśród wilgotnych nici. I chyłkiem czyni niespiesznie swoją powinność aż pikryna przyjmie barwę piachu w klepsydrze.

Pocztówkowe oczywistości

Piach łachy miękki jak owcze runo. Nieprzyzwoicie letnia Wisła. Świętojański dzwon wybija puls w ziejących rumem flisaczych głowach. Światłość sierpnia i pocztówkowe oczywistości Starówki.

[Fot. 1]

[Fot. 2]

[Fot. 3]

[Fot. 4]

[Fot. 5]

[Fot. 6]

[Fot. 7]

Chyba po raz pierwszy goszczą u mnie fragmenty panoramy zespołu staromiejskiego Torunia. Unikam jak mogę toruńskich widoków unieśmiertelnionych przez wydawnictwa i rzesze turystów, ale kiedyś trzeba zrobić wyjątek. Gdyby kto pytał to w porze robienia zdjęć większość uczestników Festiwalu Wisły smacznie spała w swoich łodziach. Nieliczni rozpoczęli dzień od rundki do mostu kolejowego i porannej toalety na łasze. Przy okazji proszę kwiatolubów o identyfikację żółtej rośliny na fot. 2. Na pewno nie jest to rumian żółty.

Wizyta Michaela Sodtke

W miniony czwartek miałem okazję poznać goszczącego w Toruniu Michaela Sodtke, wydawcę i redaktora naczelnego „Thorner Nachrichten”. To półrocznik wydawany od 1967 roku przez Towarzystwo Arthurshof z Lüneburga skupiające dawnych niemieckich mieszkańców Torunia i powiatu toruńskiego. Najstarsi przodkowie Pana Sodtke pochodzili z Grabowca. Mieszkali także w okolicznych wsiach Drwęckiego Kąta: Kopaninie, Złotorii, Silnie. Stąd wizyta na cmentarzach ewangelickich w wymienionych wsiach. Do dziś w Silnie znajdują się dwa nagrobki osób nazwiskiem Sodtke – mniej lub bardziej spokrewnionych z antenatami Michaela. Przy okazji odwiedziliśmy też ewangelickie cmentarze po dawnej rosyjskiej stronie zaboru: Łęg-Osiek, Włęcz, Wilcze Kąty. Obowiązkowym przystankiem był Skwer Michała Kokota. Czułem, że widok na wiślaną panoramę zachwyci gościa i się nie pomyliłem. Potem ruszyliśmy na zachód powiatu do Górska dokąd również prowadzą tropy genealogiczne rodziny Sodtke, zahaczając także o Pędzewo i Cegielnik. Dopiero teraz w Górsku odkryłem, że rolę kropielnic pełnią nagrobki. Z kolei w Pędzewie czekały dwie sepulkralne niespodzianki w postaci płyt nagrobnych Państwa Möde. Skąd się tu nagle wzięły? Chyba ma to związek z wybudowanym chodnikiem prowadzącym od bramy cmentarza do kaplicy.
Zatrzymaliśmy się także przy kamienicy na ul. Sobieskiego 33 (w okresie zaborów Königstrasse 25) gdzie po przeprowadzce z Górska zamieszkał pradziadek Michaela, Rudolf Sodtke będący jednocześnie właścicielem położonego na zapleczu warsztatu stolarskiego. Echem świetności jest dawny napis reklamowy. Szkoda tylko, że wizyta na Sobieskiego zakończyła się zgrzytem. Wiedzącym wszystko lepiej marzy się rola żandarma wydającego „pozwolenie na fotografowanie napisu”. Drodzy mieszkańcy, mamy rok 2017, może wypadałoby w końcu zgłębić podstawy prawa bądź trenować poczucie własnej wartości w inny sposób.

[Fot. 1] Michael Sodtke przy nagrobku Rudolfa Sodtke (nie miał nic wspólnego z pradziadkiem wymienionym w tekście) | Silno (gm. Obrowo, pow. toruński), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

[Fot. 2] Michael Sodtke z autorem „Kamienia” | Kopanino (gm. Lubicz, pow. toruński), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

[Fot. 3] Wiślana panorama ze Skweru Michała Kokota | Łęg-Osiek (gm. Oborowo, pow. toruński), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

[Fot. 4] Wnętrze poewangelickiego kościoła w Górsku z 1614, obecnie parafia rzymskokatolicka pw. Podwyższenia Krzyża Świętego | Górsk (gm. Zławieś Wielka, pow. toruński), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

[Fot. 5] Za kropielnice służą nagrobki | Górsk (gm. Zławieś Wielka, pow. toruński), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

[Fot. 6] Nowy chodnik prowadzący od bramy cmentarnej do kaplicy | Pędzewo (gm. Zławieś Wielka, pow. toruński), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

[Fot. 7] Jedna z dwóch nieznanych nam wcześniej płyt nagrobnych Evy Möde z domu Buchholz (1797-1864) | Pędzewo (gm. Zławieś Wielka pow. toruński), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

[Fot. 8] Dawny warsztat stolarski Rudolfa Sodtke, pradziadka Michaela Sodtke | Toruń (Przedmieście Jakubskie), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

[Fot. 9] Napis reklamowy stolarni Rudolfa Sodtke | Toruń (Przedmieście Jakubskie), 2017
fot. Tymoteusz Słowikowski

I jeszcze w trybie postscriptum. Pamiętam o Jarkach, Kąkolu, granicach Podgórza, Rudaku, Wielkiej Nieszawce i paru innych rzeczach z coraz dłuższej listy spraw, które miały, a nie ukazały się dotychczas.

Dzikie pola

„Uśmiały się dwa zające na poprzemysłowej łące…” Dalej nie rymuję, ale co innego mogły robić długouche widząc cudaka robiącego zdjęcia rurom, kominom i lampom. Ledwo dzień wstał, a tu mara jakaś ochroniarzom relaks przy porannej kawie psuje. Po co to fotografować, nie ma tu nic ciekawego. Artysta, terrorysta, zboczeniec – no kto do wyjścia z budki przymusza, faunę i złomiarzy płoszy?
Potem dzwony obwieściły, że dzień mamy niedzielny. Skłoniło to jednego z przedstawicieli soli ziemi do głośnego orędzia, by sklep z czarnym terrierem szkockim w logo poważnie traktował klientów. Regulaminowo macie otwierać, bo już czas na smakowanie Pokera nadszedł. Przełknąć tylko trzeba jeszcze porcję drwin od tych co dzień zaznaczony na czerwono w kalendarzu uczczą krupniczkiem. Alkorefleksje uciszone zostały jednym długim spojrzeniem nobliwej lawendy. Dalipan, pokerzyści przepadli w dzikich polach Rubinkowa, a mnie do pionu postawił histeryczny rechot postaci, którą znam z komiksów o batmanie. Na jaskółki obiektywem kitowym polujesz? Zaraz ze śmiechu skonam! Bruzdy na jego czole robiły się coraz ciemniejsze więc dałem susa między bloki.

PS. Zdjęcie nr 6 dedykuję wszystkim poszukiwaczom dworu na Rubinkowie uważającym, że dwór jest tam gdzie szkoła. Nałóżcie stare mapy na widok satelitarny i zobaczcie co wyjdzie. Nie, ten budynek co sfotografowałem nie był dworem.

[Fot. 1]

[Fot. 2]

[Fot. 3]

[Fot. 4]

[Fot. 5]

[Fot. 6]

[Fot. 7]

[Fot. 8]

[Fot. 9]

[Fot. 10]

[Fot. 11]

Zabytki w krzakach. Rzecz o zapomnianych cmentarzach lewobrzeżnego Torunia

Piąta konferencja z cyklu Toruńskie zabytki młodszego pokolenia miała miejsce 13 maja, a wraz z nią wydano plon poprzedniej, w której miałem przyjemność uczestniczyć. Ta czwarta poświęcona była zabytkom toruńskiego lewobrzeża. Dziękuję szefowej toruńskiego oddziału Stowarzyszenia Historyków Sztuki Pani Katarzynie Kluczwajd za możliwość wystąpienia, podczas którego przybliżyłem temat zapomnianych lewobrzeżnych cmentarzy i dotychczasowych działań porządkowych. Całej redakcji zaś dziękuję za cierpliwość, bo jak wiadomo redagowanie czegokolwiek ode mnie do najłatwiejszych nie należy. Po uzyskaniu zgody od wydawcy Stowarzyszenia Historyków Sztuki dzielę się z Państwem moim artykułem w wersji PDF. Proszę zwrócić uwagę na wysmakowaną szatę edytorską autorstwa Pana Kamila Snochowskiego, tak jest w każdym tomie.

Pełna wersja artykułu w PDF – TUTAJ.

M. Wiśniewski, Zabytki w krzakach. Rzecz o zapomnianych cmentarzach lewobrzeżnego Torunia [w:] Zabytki lewobrzeżnego Torunia: zachowane, nieistniejące, tylko zaplanowane, pod red. Katarzyny Kluczwajd i Michała Pszczółkowskiego, Toruń: Toruński Oddział Historyków Sztuki, 2017, s. 63-83.